Kąpiel w jacuzzi z widokiem na Wawel?

 .

Kanonicza 22. To pod tym adresem kryją się najpiękniejsze krakowskie apartamenty. Jeden z nich, zwany „Cesarskim”, skradł nam serce swym położonym na dachu jacuzzi z widokiem na Wawel. Do tego zjawiskowa łazienka pełna żywych orchidei, okrągłe łóżko i elementy ,,starego Krakowa” wplecione w najnowocześniejszy design.  Co jeszcze kryje w sobie to miejsce?

Serce. Silne, bijące w dźwięk dzwonu wawelskiej Bazyliki, otoczone łagodną mgłą o poranku. Apartamenty Kanonicza 22 są jak tętniące krakowską kulturą serce tego miasta. Schowane, niedostępne na pierwszy rzut oka, ulokowane w niezwykłej, zabytkowej kamienicy, na najstarszej ulicy Krakowa. XIV-wieczna architektura łączy się tu z iście luksusowym wnętrzem. Nam całkowicie zawrócił w głowie ,,Apartament Cesarski” jeden z trzech, które różnią się od siebie diametralnie nie tylko wystrojem, ale także atmosferą jaka została tu wniesiona przez właścicieli.


.

NOWOCZESNOŚĆ I AWANGARDA

Utrzymany w białej tonacji apartament zajmuje najwyższy poziom kamienicy. Otwarte wnętrze z wydzielonym salonem, częścią sypialnianą z okrągłym łożem (z najdelikatniejszą pościelą jaką ostatnio widziałam!) oraz kącikiem do pracy.
Współczesne elementy wystroju idealnie łączą się z historycznymi detalami dekoracyjnymi, tworząc ponadczasowe wnętrze, na miarę najbardziej wymagających gości. Dzienne światło goszczące w łazience daje idealne warunki do hodowli orchidei. Tak niespotykana aranżacja to istna bajka dla zmysłów, ale wyjątkowość jaką oferuje apartament znajdziesz nieco wyżej…
Kręte drewniane schody prowadzą do niepozornych drzwi. Po ich otwarciu dostrzegasz kolejne stopnie, tym razem kamienne, a tuż nad nimi wyjątkowo niski sufit. Aż nagle, za dotknięciem jednego włącznika zaczynasz rozumieć sens jego istnienia 🙂 Twoim oczom ukazuje się prywatny taras, bez niepożądanej obecności sąsiadów, z przygotowanym dla Ciebie jacuzzi, świeczkami, zapachem świeżych kwiatów i… widokiem na panoramę Krakowa, szczególnie Zamku Królewskiego.
  .
Urokliwe dachy kamienic i mgła o świcie powoduje, że dla takich chwil warto nie zmrużyć oka. Kwintesencja krakowskiego ducha mieści się właśnie tu, u podnóża wzgórza Wawelu.
 .

.

POD NOSEM

.
Koneserom smaku tej restauracji nie trzeba przedstawiać. Z kolei dla poszukiwaczy niezapomnianych przeżyć kulinarnych, miejsce to powinno stać się obowiązkowym elementem na mapie Krakowa. Swoją degustacyjną podróż rozpoczęłam śniadaniem z widokiem na uliczny gwar i muzyką pianisty nieopodal. Idealnie wypieczony omlet, ze świeżymi warzywami i rozmarynem był jednym z najznakomitszych jakie próbowałam. Perfekcyjnie delikatny, wyrazisty w smaku, a do tego tak malowniczo zaprezentowany. Co również zwróciło moją uwagę – tutaj, w restauracji ,,Pod Nosem” próbowałam cudownie chrupkiego pieczywa z tymiankiem. Jego smak poznałam podczas podróży do Włoch i od tamtej pory żaden chleb nie był w stanie dorównać tamtemu. Aż do tego dnia. Moją uwagę zwróciła także zastawa – gdzie okiem sięgnąć znajduje się porcelana w te same wzory, znakomicie pasujące do zabytkowej historii kamienicy. Sukces restauracji polega na drobnych detalach, a one stanowią całą gamę niespodzianek kulinarnych tego miejsca.
Grzegorz Piskorz, manager hotelu, a tym samym strażnik dobrego smaku Restauracji pokazał nam ,,wnętrze” Hotelu. Skrywana w podziemiach winnica to rozkosz dla podniebienia, nawet jeśli nie gustujesz w alkoholu. Bogactwo smaków jakie oferuje Restauracja polega na asortymencie tylko najlepszych win, jak również produkcji własnych nalewek. Porzeczka autorstwa restauracji ,,Pod nosem” to pozycja obowiązkowa podczas odwiedzin w tym miejscu.
.

GDZIE SYPIA BENEDICT CUMBERBATCH?

.
Aktor szczególnie upodobał sobie styl apartamentu ,,Królewskiego”.  Zachowany w ciemnej tonacji, bez większej ingerencji światła dziennego wnętrze Hotelu znajduje się na pierwszym piętrze kamienicy. Nazwa apartamentu nie jest przypadkowa, zawdzięcza ją oryginalnie zachowanym polichromiom i zabytkowemu sufitowi z 1688r. Nieco mroczne, łączące dwa tony aksamitu – czerwony i czarny uzupełniony został butikowymi meblami w stylu art deco, którego kluczową atrakcją jest unikalne, masywne łoże z baldachimem. Pomieszczenie idealne dla ceniących prywatność w luksusowym stylu, jak również dla uciekających przed mrozem turystów, którzy znajdą ukojenie w eleganckiej, wyjątkowo przestronnej łazience z podgrzewaną podłogą.
Orientalny styl prezentuje trzeci, apartament ,,Książęcy”. Wykończone marmurem tropical green indie, miękkimi, ciężkimi zasłonami i aksamitnymi tkaninami mebli wnętrze to gratka dla miłośników dalekich podróży. Złote elementy nadają delikatności, zaś dalekowschodnie dywany pokrywające drewnianą podłogę podnoszą prestiż apartamentu, dając mu oryginalny charakter. Cały wystrój uzupełniają arrasy w historycznych, krakowskich wzorach.
Nasza fotorelacja nie oddaje magii panującej w Hotelu. Szczególnie jednak polecam Ci zaparzenie mocnej kawy w tej pięknej, rzeźbionej porcelanie i delektowanie się nią na tarasie najwyższego apartamentu. Dźwięk dzwonów Bazyliki na Wawelu połączony z miejską ciszą o świcie zbudują w Twojej pamięci niezapomniane wspomnienia warte każdej ceny.